Polska Wolna i Niezależna

Franciszek jest zadeklarowanym przeciwnikiem posiadania broni

Franciszek lub Jorge Mario Bergoglio lub obecny papież – jest zadeklarowanym przeciwnikiem posiadania broni. Proszę bardzo – może sobie być, ale to nie znaczy, że jego poglądy mają wyznaczać kierunek innym ludziom.

Przyzwyczailiśmy się do autorytetów, a papież zdecydowanie autorytetem jest. Ale co kiedy poglądy papieża mają się nijak do rzeczywistości? Mamy im ślepo wierzyć? Mamy przyjmować, że w o co wierzy człowiek, który został wybrany na papieża jest jedynym słusznym wyborem?

Papież jako zadeklarowany przeciwnik posiadania broni posiada uzbrojoną ochronę. Dlaczego? Czyżby jednak podświadomie rozumiał, że BROŃ służy do obrony, a posiadanie broni nie równa się bieganiu po mieście i strzelaniu do napotkanych osób? Czy może nie rozumie, że BROŃ nie zabija, bo jest tylko narzędziem.

Przy okazji obecny papież jest za zniesieniem kary śmierci i dożywocia. A przypadkiem nie powinno być – piekło za grzechy?

Franciszek

W jednym z wywiadów – George Neumayr autor książki- “Polityczny papież” twierdzi, że Franciszek ukształtowany na marksistowskich i komunistycznych “ideałach” jest  jest rzecznikiem kontroli broni i rządu światowego.

Brzmi złowieszczo? Powinno. Ludzie, którzy są za ograniczeniem dostępu do broni to najczęściej ci sami ludzie, którzy broni nie potrzebują, bo są ochraniani przez innych ludzi z bronią. Hipokryzja? W najczystszej postaci.

Autorytety, autorytety – czas pozbyć się autorytetów? Niekoniecznie, ale nie wolno im wierzyć w 100%. Jeżeli uważasz, że papież jest najświętszym z katolików – ok, ale czy jest nieomylny i może rozumieć co każdy z nas czuje i co wiedzieć co każdy z nas przeżywa. Chyba nie.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0